
Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość, że 15 kwietnia 2026 roku odeszła od nas śp. dr Wanda Sawka-Dobrowolska. Ceniony Krystalograf i Dydaktyk oraz serdeczna Przyjaciółka wielu z Nas.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek, 20 kwietnia 2026 roku o godzinie 12:00 w kaplicy na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.
Wspomnienie o dr Wandzie Sawce-Dobrowolskiej
Są ludzie, których obecność w życiu drugiego człowieka jest jak światło – ciche, stałe i niosące poczucie bezpieczeństwa. Są też tacy, którzy swoją naturą wnoszą w życie innych niewyczerpane pokłady dobra, spokoju i życzliwości. Ich odejście nie jest jedynie datą w kalendarzu, lecz wyrwą w tkance wspólnoty, którą budowali przez lata swoją mądrością i sercem. Taką osobą była dr Wanda Sawka-Dobrowolska – wybitna badaczka, oddany pedagog, a przede wszystkim człowiek obdarzający innych niezwykłą, pozytywną energią, która na długo pozostawała w pamięci każdego, kto miał szczęście ją spotkać.
Jej naukowa droga rozpoczęła się na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii. To tam, jako absolwentka fizyki, zaczęła zgłębiać tajemnice mikroświata. Los początkowo związał ją z Akademią Medyczną, by w 1972 roku na stałe powrócić do macierzy – Instytutu Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Dla dr Wandy nauka nie była jedynie suchym zapisem reakcji czy wzorów. Była poszukiwaniem ładu i piękna w najgłębszych strukturach materii. W 1980 roku, pod okiem dr. hab. Tadeusza Głowiaka, obroniła doktorat poświęcony strukturze krystalicznej kwasów α-aminofosforowych i α-aminofosfinowych oraz ich kompleksów z metalami przejściowymi. Jako wieloletni pracownik Zakładu Krystalografii, z niezwykłą precyzją, a jednocześnie pasją, odsłaniała przed światem architekturę molekuł. W jej rękach krystalografia stawała się sztuką dostrzegania harmonii tam, gdzie inni widzieli tylko chaos.
Jednak to nie osiągnięcia naukowe definiowały ją najpełniej. Wanda była przede wszystkim człowiekiem wielkiego serca i niezwykłego ciepła. Jej obecność na Wydziale Chemii tworzyła specyficzną, rodzinną atmosferę. Miała rzadki dar – nie tylko łatwość nawiązywania kontaktów, ale także umiejętność dzielenia się dobrem i optymizmem. Swoją pogodą ducha i serdecznością potrafiła podnosić innych na duchu, dodawać odwagi i sprawiać, że nawet trudne chwile stawały się łatwiejsze do zniesienia.
Była inicjatorką życia naukowego, ale przede wszystkim budowniczą wspólnoty, w której każdy czuł się ważny i wysłuchany. Jako pedagog dzieliła się wiedzą nie tylko ze studentami, ale z wielkim zaangażowaniem otwierała drzwi uniwersytetu dla uczniów szkół średnich. Wierzyła, że naukę należy przekazywać z uśmiechem i życzliwością – i sama była najlepszym tego przykładem.
Dla swoich podopiecznych i współpracowników była przystanią. Nigdy nie odmawiała pomocy. Na każdy problem, czy to naukowy, czy życiowy, potrafiła znaleźć radę. Jej pomocna dłoń zawsze była wyciągnięta jako pierwsza, a jej obecność – pełna spokoju i dobrej energii – przynosiła ulgę i nadzieję.
Kiedy w 2018 roku przechodziła na zasłużoną emeryturę, zostawiała za sobą nie tylko dorobek badawczy, ale przede wszystkim wiele wdzięcznych serc. Była koleżeńska w najpiękniejszym tego słowa znaczeniu – lojalna, oddana i zawsze obecna wtedy, gdy ktoś potrzebował wsparcia.
Dziś, wspominając dr Wandę Sawkę-Dobrowolską, nie myślimy o niej w czasie przeszłym. Jej dziedzictwo żyje w strukturach kryształów, które badała, w wiedzy przekazanej pokoleniom chemików, a przede wszystkim w dobru i pozytywnej energii, które pozostawiła w ludziach.
Żegnamy Wielką Damę Nauki, która udowodniła, że największą mądrością jest dobroć, a najpiękniejszą strukturą, jaką można w życiu stworzyć, jest sieć serdecznych relacji z drugim człowiekiem.
Cześć Jej pamięci.
